Polish English French German Hebrew Italian Russian Spanish Ukrainian Yiddish
- To nie żarty – mówił anonimowy mężczyzna, który zadzwonił w czwartek rano do pińczowskich strażaków z informacją, że na poczcie w Działoszycach jest bomba i wybuchnie. Kłamał. Teraz szuka go policja.

Na alarmowy numer 112 w powiecie pińczowskim anonimowy mężczyzna zadzwonił w czwartek o godzinie 9.13. Strażak, który podniósł słuchawkę, usłyszał, że na poczcie w Działoszynach jest bomba. Rozmówca upierał się, iż to nie żart.

- Na miejsce ruszyły wszystkie służby, policjanci z posterunku w Działoszycach i komendy w Pińczowie, także pirotechnik – relacjonuje Mirosław Myca, oficer prasowy pińczowskiej policji.

Z wolnostojącego budynku poczty wyprowadzono troje pracowników – nikogo więcej nie było. Policjanci przeszukali pomieszczenia i przyległy teren. Ładunku nie znaleźli. Ustalili natomiast, skąd dzwonił "żartowniś” – z ogólnie dostępnego, publicznego telefonu w rejonie Urzędu Gminy w Michałowie. Trwa ustalanie, kto z niego zadzwonił i postawił na równe nogi wszystkie służby, odrywając je od poważnych zajęć, na przykład walki ze skutkami ulewnych deszczy.
 
źródło: saba, Echo Dnia [zobacz oryginalny artykuł]  

Światowe odkrycie!

Wozy z Bronocic

M-GCK Działoszyce

Zapraszamy na profil Miejsko-Gminnego Centrum Kultury w Działoszycach na Facebook

logo mgck

Z dawnych lat

  • Dawne Działoszyce w obiektywie Woźniakowskiego

Wydawnictwa

wydawnictwa

Gościmy

Odwiedza nas 168 gości oraz 0 użytkowników.

Facebook

Zgłoś błąd/propozycję

Znalazłeś błąd na stronie, bądź masz jakąś propozycję odnośnie jej funkcjonowania? Powiadom nas o tym!

Zgłoś błąd/propozycję

Początek strony